Sobota, 5 września 2026
Imieniny: Dorota, Wawrzyniec, Urban
Polityka Krajowa 10.07.2026 Wideo

Pierwszy prąd z Baltic Power trafił do sieci. Historyczny moment na Bałtyku

Do sieci trafił pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. Decyzję i komunikat ogłoszono dziś w Choczewie, gdzie działa największa stacja 400 kV w Polsce.
Wideo Pierwszy prąd z Baltic Power trafił do sieci. Historyczny moment na Bałtyku

Pierwszy prąd z Bałtyku zasilił krajową sieć

Do stacji elektroenergetycznej w Choczewie po raz pierwszy popłynęła energia z polskiej morskiej farmy wiatrowej Baltic Power. To moment, który w praktyce pokazuje, że morska energetyka wiatrowa przestaje być planem na przyszłość, a zaczyna realnie wspierać krajowy system energetyczny. Informację ogłosił dziś Donald Tusk, podkreślając, że jest to pierwszy taki prąd z polskiej farmy na Bałtyku. Wydarzenie wpisuje się w szerszy proces wzmacniania bezpieczeństwa energetycznego Polski i uniezależniania się od niestabilnych rynków paliw.

Uruchomienie przesyłu energii do sieci to nie tylko techniczny test, ale ważny etap budowy nowego filaru polskiej energetyki. Baltic Power jest realizowany przez Orlen we współpracy z kanadyjską firmą Northland Power i należy do największych projektów morskiej energetyki wiatrowej w Europie. Według przekazanych danych inwestycja ma mieć moc około 1,2 GW i produkować około 4 TWh energii rocznie. Taka skala ma znaczenie nie tylko dla energetyki, ale też dla gospodarstw domowych i całej gospodarki, która potrzebuje coraz większych dostaw prądu.

"To historyczny moment - właśnie popłynął pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej. To technologiczne zwycięstwo Polski"

Donald Tusk, premier

Premier zwracał uwagę, że rozwój źródeł energii rozproszonych po kraju i opartych na OZE zwiększa suwerenność energetyczną. W jego ocenie szczególne znaczenie ma fakt, że w niepewnych czasach Polska buduje własne, niezależne od geopolityki źródła zasilania. To ważne także dlatego, że jeszcze przez lata kraj był uzależniony od dostaw ropy i gazu z Rosji, a światowe rynki energii nadal pozostają podatne na wstrząsy. Konflikty i napięcia, także wokół Cieśniny Ormuz, pokazują, jak łatwo sytuacja może przełożyć się na ceny i bezpieczeństwo dostaw.

Choczewo staje się nowym węzłem energetycznym Pomorza

Energia z Baltic Power trafia do największej w Polsce stacji elektroenergetycznej 400 kV Choczewo. To obiekt o powierzchni 25 hektarów, który ma pełnić rolę kluczowego węzła przesyłu energii z morskich farm wiatrowych. W praktyce oznacza to, że wiatr z Bałtyku nie kończy się na samej instalacji offshore, ale jest włączany do krajowej sieci i może zasilać kolejne regiony. Dla całego systemu to krok w stronę większej stabilności oraz lepszego wykorzystania energii produkowanej u wybrzeża.

Premier zaznaczył, że Baltic Power ma być kolejnym ważnym elementem wzmacniającym bezpieczeństwo energetyczne kraju. Wskazał też na skalę technicznego wyzwania, przypominając, że na miejscu są już 54 turbiny, a wkrótce będzie ich 76. Każda z nich jest wyższa od Varso Tower, najwyższego budynku w Unii Europejskiej, co dobrze pokazuje rozmach całego przedsięwzięcia. Farma powstaje około 23 km od wybrzeża, na wysokości Choczewa i Łeby, a jej energia ma zasilać około 1,5 mln gospodarstw domowych.

"Energia z wiatru zapewnia nam suwerenność energetyczną. Fakt, że w tych niepewnych czasach, mamy źródła energii w wielu miejscach i jest niezależna od geopolityki, znaczy bardzo wiele"

Donald Tusk, premier

Szef rządu przypomniał również, że bezpieczeństwo energetyczne w obecnych realiach nie jest dodatkiem do polityki państwa, ale jej podstawą. W jego słowach wybrzmiała teza, że nie da się mówić o bezpieczeństwie bez pewnych dostaw energii, a energetyka jest równie ważna jak armia i uzbrojenie. Taki przekaz pokazuje, jak mocno inwestycje w wiatr na morzu wiążą się dziś z polityką bezpieczeństwa, a nie tylko z transformacją energetyczną. Dla mieszkańców i odbiorców końcowych to sygnał, że kraj stawia na własne moce wytwórcze zamiast polegać na importowanych surowcach.

Pomorze i Kaszuby w centrum nowych inwestycji

Rząd zwraca uwagę, że realizacja Baltic Power i stacji w Choczewie jest też dowodem przyspieszonego rozwoju Pomorza. W ocenie premiera właśnie tutaj tworzy się nowy energetyczny kręgosłup kraju, a Kaszuby stają się jednym z jego najważniejszych punktów. Wskazał przy tym, że Polska ponownie kieruje wzrok ku Bałtykowi, łącząc inwestycje energetyczne z rozbudową infrastruktury transportowej. To ma znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa państwa, jak i dla codziennego funkcjonowania mieszkańców regionu.

W tym kontekście przypomniano także o innych przedsięwzięciach na północy kraju. Dwa tygodnie temu kierowcy zyskali dostęp do ostatniego odcinka drogi ekspresowej S6, czyli Trasy Kaszubskiej. Równolegle prowadzone są kolejne inwestycje kolejowe, które mają poprawić komunikację i wesprzeć rozwój całego regionu. Taki układ projektów pokazuje, że morska energetyka nie jest odizolowaną wyspą, lecz częścią większej zmiany infrastrukturalnej, która obejmuje drogi, kolej i sieci przesyłowe.

"To gigantyczne przedsięwzięcie technologiczne. Na miejscu są już 54 turbiny, a za chwilę będzie 76. Każda z nich jest wyższa od najwyższego budynku w UE - Varso Tower. To daje wyobrażenie, jak wielkie to wyzwanie"

Donald Tusk, premier

Rząd wskazuje też, że projekt Baltic Power nie będzie jedyną taką inwestycją. Szef rządu mówił o dalszym rozwoju współpracy energetycznej, także po rozmowie z premierem Kanady, obejmującej potencjalne projekty związane z energetyką jądrową. W praktyce oznacza to budowanie szerokiego portfela źródeł energii, który ma zwiększyć odporność systemu na zewnętrzne kryzysy i wahania cen. W tym ujęciu morska farma wiatrowa na Bałtyku jest dopiero początkiem większej transformacji, a nie jej finałem.

Najważniejsze liczby i fakty związane z Baltic Power

Skala projektu najlepiej widać w liczbach, które wybrzmiały podczas ogłoszenia uruchomienia przesyłu energii. Baltic Power ma moc około 1,2 GW, a roczna produkcja energii ma sięgnąć około 4 TWh. Zasób ten ma wystarczyć do zasilenia około 1,5 mln gospodarstw domowych, czyli skali porównywalnej z łączną liczbą domów w Warszawie, Poznaniu i Trójmieście. To pokazuje, że morska energetyka wiatrowa zaczyna odgrywać rolę porównywalną z dużymi blokami wytwórczymi.

Równie ważne są dane techniczne dotyczące infrastruktury przesyłowej. Stacja 400 kV Choczewo jest największym tego typu obiektem w kraju i zajmuje 25 hektarów. To właśnie tam ma trafiać energia z morskich farm wiatrowych, co czyni z niej strategiczny punkt na energetycznej mapie Polski. Projekt znajduje się około 23 km od brzegu, a jego turbiny, których docelowo będzie 76, już dziś robią ogromne wrażenie swoją wysokością i skalą montażu.

  • 1 - pierwszy prąd z polskiej morskiej farmy wiatrowej trafił do sieci po raz pierwszy.
  • 54 turbiny są już na miejscu, a docelowo będzie ich 76.
  • 1,2 GW ma wynieść moc Baltic Power, a produkcja energii ma sięgnąć około 4 TWh rocznie.
  • 1,5 mln gospodarstw domowych ma być zasilanych energią z farmy.
  • 25 hektarów ma powierzchnię stacja 400 kV Choczewo.

Wszystko to składa się na obraz inwestycji, która ma znaczenie nie tylko dla rynku energii, ale też dla regionu i całego państwa. Rozwój morskiej energetyki wiatrowej, uruchomienie nowego węzła przesyłowego i równoległe inwestycje drogowe oraz kolejowe pokazują, że północ Polski staje się jednym z najważniejszych obszarów modernizacji infrastruktury. Z punktu widzenia odbiorców najważniejsze jest jednak to, że po raz pierwszy energia z polskiego Bałtyku zaczęła płynąć do krajowej sieci. To właśnie ten moment ma dziś największe znaczenie dla całego systemu energetycznego.