Sobota, 5 września 2026
Imieniny: Dorota, Wawrzyniec, Urban
Polityka Krajowa 01.09.2026 Wideo

Westerplatte 2024: Tusk przestrzega przed powtórką błędów przeszłości. „Nie może być „to tylko Ukraina”

Podczas obchodów 87. rocznicy wybuchu II wojny światowej premier Donald Tusk zaapelował o solidarność z Ukrainą i ostrzegł przed polityką ustępstw wobec Rosji. Wskazał, że historia Westerplatte uczy, iż napadnięty kraj nie może zostać sam.
Wideo Westerplatte 2024: Tusk przestrzega przed powtórką błędów przeszłości. „Nie może być „to tylko Ukraina”

Lekcja z Westerplatte: samotność to największa klęska

W czwartek, 1 września, na Westerplatte odbyły się uroczystości upamiętniające 87. rocznicę wybuchu II wojny światowej. Wśród uczestników znalazł się premier Donald Tusk, który w swoim przemówieniu nawiązał do wydarzeń sprzed lat, ale przede wszystkim skierował ostrzeżenie do współczesnego świata. Szef rządu podkreślił, że najważniejszym wnioskiem z tamtych tragicznych dni jest to, że państwo napadnięte przez agresora nigdy nie może zostać pozostawione samemu sobie. To przesłanie, jak mówił, nabiera szczególnego znaczenia dzisiaj, gdy za polską wschodnią granicą toczy się wojna, a Ukraina codziennie broni swojej niepodległości.

Premier przypomniał, że w 1939 roku Polska stanęła do walki z przeważającymi siłami niemieckimi, ale także z sowiecką agresją, nie otrzymując realnej pomocy od zachodnich sojuszników. Bohaterstwo obrońców Westerplatte, którzy przez siedem dni odpierali ataki, było symbolem niezłomności, ale – jak zaznaczył Tusk – nie mogło zastąpić braku wsparcia militarnego i politycznego. „Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu” – mówił premier, cytując słowa, które padły podczas ceremonii.

Monachium jako przestroga: cena ustępstw

Tusk w swoim wystąpieniu wielokrotnie odwoływał się do układu monachijskiego z 1938 roku, kiedy to Wielka Brytania i Francja zgodziły się na niemieckie roszczenia wobec Czechosłowacji w zamian za obietnicę pokoju. Ta polityka ustępstw, jak przypomniał, nie tylko nie powstrzymała Hitlera, ale wręcz zachęciła go do dalszej agresji. Premier ostrzegł, że świat nie może dziś powtórzyć tego błędu wobec Rosji, która po aneksji Krymu i wojnie w Donbasie rozpoczęła pełnoskalową inwazję na Ukrainę. „Jeśli my dzisiaj powiemy „to tylko Ukraina”, to ktoś za kilka miesięcy, za rok, za dwa powie znowu „to tylko Polska”” – podkreślił, wskazując, że obojętność Zachodu może mieć katastrofalne skutki dla całej Europy.

Zdaniem premiera, odpowiedzialnością wolnego świata jest stanowcza postawa wobec agresora. Polska, będąc krajem frontowym, doskonale rozumie, że bezpieczeństwo nie jest dane raz na zawsze. Tusk zaznaczył, że obecnie nasz kraj polega na własnej sile, ale także na realnych sojuszach, w których odgrywa istotną rolę. „Dzisiaj musimy polegać na własnej sile i na realnych sojuszach, nie na zaklęciach, nie na mitach, ale na prawdziwej sile państwa polskiego, prawdziwej sile, odporności i solidarności sojuszu, w którym Polska odgrywa tak istotną rolę” – dodał.

Bohaterstwo nie wystarczy: potrzebna siła państwa

Premier zwrócił uwagę, że historia Westerplatte to nie tylko opowieść o odwadze żołnierzy, ale także gorzka lekcja o tym, że bohaterstwo nie może być jedynym narzędziem obrony kraju. W przededniu wojny załoga Wojskowej Składnicy Tranzytowej liczyła około 20 razy mniej żołnierzy niż siły niemieckie, które przystąpiły do ataku. Nawet gdyby obrońców było więcej, Polska nie miała szans na zwycięstwo w starciu z potęgą III Rzeszy, ponieważ świat pozwolił Hitlerowi na rozpętanie wojny i bezkarną agresję. Tusk podkreślił, że dzisiejszym zadaniem jest wyciągnięcie mądrych wniosków, aby nigdy więcej nie polegać na bohaterstwie osamotnionych żołnierzy, którzy czekali na reakcję sojuszników.

Szef rządu przypomniał, że przed wybuchem wojny świat bagatelizował zagrożenie, powtarzając „to tylko Czechy”, „nie będziemy umierać za Gdańsk”, „może uda się uniknąć wielkiej wojny”. Ta postawa doprowadziła do tragedii, która pochłonęła 80 milionów ofiar na całym świecie, w tym 6 milionów obywateli Polski. Dziś, jak mówił Tusk, nie możemy pozwolić sobie na podobną krótkowzroczność. „Z ponurej lekcji II wojny światowej musimy wyciągnąć wniosek o solidarności, jedności zarówno narodu polskiego, jak i całego wolnego świata – Europy i Ameryki, Sojuszu Północnoatlantyckiego. To nie może być sojusz na papierze” – apelował.

Wojna za granicą: realne zagrożenie dla Polski

Obchody na Westerplatte odbyły się w cieniu trwającej wojny w Ukrainie, która jest bezpośrednim zagrożeniem dla bezpieczeństwa Polski. Premier przypomniał, że nasz kraj jest już ofiarą prowokacji i aktów dywersji, a podobne agresywne działania dotknęły także Finlandię, Łotwę, Litwę, Estonię, Rumunię, Danię, a ostatnio Niemcy. Tusk odniósł się do niedawnej prowokacji dronowej w Lipsku, wskazując, że prawdopodobnie za tym incydentem stoją rosyjskie służby. To pokazuje, że zagrożenie jest realne i dotyczy całej Europy, nie tylko krajów graniczących z Rosją.

Premier zaznaczył, że najbliższe miesiące mogą być kluczowe nie tylko dla niepodległości Ukrainy, ale również dla przyszłości Polski i całego wolnego świata. „Mając w pamięci 80 mln ofiar II wojny światowej, w tym 6 mln obywateli Polski, dziś głośno z Westerplatte krzyczymy do całego świata: bądźcie solidarni! Musimy pomóc Ukrainie przetrwać. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może powtórzyć się Monachium, nie może powtórzyć się polityka ustępowania złu” – mówił. Dodał też, że wielokrotnie słyszał słowa „za dużo słów, za mało czynów” od tych, którzy dziś cierpią wskutek agresywnej postawy sąsiadów, i podkreślił, że potrzebne są konkretne działania, a nie tylko deklaracje.

Co to oznacza dla mieszkańców Biłgoraja?

Dla mieszkańców Biłgoraja i całego regionu przesłanie z Westerplatte ma szczególne znaczenie. Nasze miasto, położone w województwie lubelskim, zaledwie kilkadziesiąt kilometrów od granicy z Ukrainą, od początku wojny doświadcza jej skutków. Przez Biłgoraj przeszły tysiące uchodźców, a lokalne społeczności, szkoły i organizacje pozarządowe włączyły się w pomoc humanitarną. Ta codzienna solidarność, jaką okazują mieszkańcy, jest praktycznym wypełnieniem przesłania, które wybrzmiało na Westerplatte. Jednocześnie region lubelski, w tym powiat biłgorajski, musi być przygotowany na potencjalne zagrożenia – od cyberataków po prowokacje hybrydowe, które – jak wskazuje premier – są już rzeczywistością w innych częściach Polski.

Lokalne samorządy, w tym gmina Biłgoraj, od dawna inwestują w systemy ostrzegania i współpracę z jednostkami wojskowymi stacjonującymi w regionie. Ćwiczenia obronne, takie jak te organizowane w ramach programu „Tarcza Wschód”, mają na celu zwiększenie odporności na kryzysy. Dla mieszkańców oznacza to, że bezpieczeństwo nie jest abstrakcyjnym pojęciem, ale codzienną praktyką. Historia Westerplatte uczy nas, że nie możemy być sami – potrzebujemy silnych sojuszy, ale też własnej gotowości. W Biłgoraju, podobnie jak w całej Polsce, pamięć o bohaterach 1939 roku łączy się z troską o przyszłość, w której nikt nie będzie musiał bronić się w osamotnieniu.

Warto podkreślić, że obchody rocznicowe mają wymiar nie tylko symboliczny, ale także edukacyjny. Młodzież z biłgorajskich szkół uczestniczy w lekcjach historii poświęconych Westerplatte, a lokalne muzea przypominają o losach żołnierzy Września. To właśnie od pamięci i wyciągania wniosków zależy, czy uda się uniknąć powtórki z przeszłości. Premier Tusk mówił o tym wprost: „Bohaterstwo polskich żołnierzy podczas II wojny światowej nie może zostać zmarnowane przez powrót do polityki ustępstw wobec agresora. To Rosja rozpoczęła kolejną wojnę, a odpowiedzialnością całego świata Zachodu jest twarda postawa wobec niej”.

„Dzisiaj głośno z Westerplatte krzyczymy do całego wolnego świata: bądźcie solidarni! Musimy dzisiaj pomóc przetrwać Ukrainie. Nie możemy powtórzyć tamtych błędów. Nie może się powtórzyć Monachium. Nie może powtórzyć się ta upiorna, bezradna, bezsilna polityka ustępowania złu”

Donald Tusk, Prezes Rady Ministrów

Liczby, które zobowiązują

  • 87. rocznica wybuchu II wojny światowej – obchody odbyły się 1 września 2024 roku na Westerplatte.
  • 20-krotna przewaga sił niemieckich nad załogą Wojskowej Składnicy Tranzytowej we wrześniu 1939 roku.
  • 80 milionów ofiar II wojny światowej na świecie, w tym 6 milionów obywateli Polski.
  • 7 dni heroicznej obrony Westerplatte przez polskich żołnierzy.

Premier zakończył swoje wystąpienie apelem o jedność i determinację w obliczu współczesnych zagrożeń. „Za chwilę się dowiemy, że to rosyjskie służby zorganizowały prowokację dronową w Lipsku. To może także i Niemcy, i Francuzi, i Włosi, i Hiszpanie, wszyscy bez wyjątku, wszystkie narody i wszyscy przywódcy wolnego świata zrozumieją, że w obliczu zła nikt nie może zostać sam” – powiedział. To przesłanie, choć wygłoszone na Pomorzu, ma uniwersalne znaczenie – także dla mieszkańców Biłgoraja, którzy doskonale wiedzą, że solidarność to nie tylko słowo, ale codzienne czyny.