Miał odebrać 50 tys. zł od 76-latki. Policjanci zatrzymali go, zanim seniorka przekazała gotówkę.
Biłgorajscy kryminalni zatrzymali 42-letniego mieszkańca województwa pomorskiego podejrzewanego o udział w oszustwach. Według ustaleń policjantów mężczyzna pełnił rolę tak zwanego „odbieraka” - miał odbierać pieniądze od seniorek.
Do zatrzymania doszło w miniony piątek na jednej z ulic Biłgoraja. 42-latek miał odebrać 50 tys. zł od 76-letniej kobiety, oszukiwanej pod pretekstem wypadku.
Seniorka opowiedziała policjantom, że najpierw zadzwonił do niej mężczyzna podający się za lekarza. Powiedział, że potrzebny jest pilnie lek dla jej chorej córki. Później zadzwoniła kobieta, która płacząc, przedstawiła się jako córka 76-latki i prosiła o przekazanie pieniędzy. Gotówkę miał odebrać kurier, jednak do przekazania nie doszło, ponieważ policjanci zatrzymali podejrzanego.
Funkcjonariusze ustalili również, że tego samego dnia 42-latek próbował oszukać 79-letnią mieszkankę powiatu biłgorajskiego. Kobieta usłyszała przez telefon, że bliska jej osoba uczestniczyła w wypadku i potrzebuje pieniędzy na kaucję. Rozpoznała próbę oszustwa, nie przekazała gotówki i powiadomiła policję.
Mężczyzna został przewieziony do komendy i usłyszał zarzuty. Sąd Rejonowy w Biłgoraju, uwzględniając wniosek śledczych i prokuratora, zdecydował o jego tymczasowym aresztowaniu na trzy miesiące. Grozi mu do 8 lat pozbawienia wolności.
Policjanci przypominają, by nie przekazywać pieniędzy nieznajomym ani nie wykonywać przelewów na ich prośbę. Oszuści, podszywając się między innymi pod członków rodziny, policjantów, prokuratorów czy lekarzy, próbują wzbudzić zaufanie lub strach i wyłudzić oszczędności.
Tekst informacyjny. Treść publikacji została wytworzona z wykorzystaniem systemu sztucznej inteligencji.